piątek, 5 lipca 2013

[Energetyka]Taryfy prądu i ceny kilowata

Późną zimą 2012 roku wyruszyliśmy nad Morze Czarne, aby zachwycać się cudowną ukraińską krainę, mlekiem i miodem płynącą. Zima jest dla nas najlepszym okresem na wyjazd w tak zwane "ciepłe zakątki", gdyż nie przepadamy za upałami i innymi rodzajami tradycyjnej turystyki polegającej na opalaniu się. Każdy nasz dzień zaczynał się i kończył włączaniem bądź gaszeniem światła, mimo to, że co prawda późno się kładliśmy, ale wcześnie wstawaliśmy. Wynajęty przez nas domek mieścił się tuż nad morzem, ale też nieopodal gęstego lasu, który zasłaniał światło słoneczne. Los chciał, że zupełnie nie dowiedzieliśmy się, jakie są taryfy energii elektrycznej na Krymie. Dwa dni przed wyjazdem do domu otrzymaliśmy z rąk właściciela chatki wielki kwit za prąd. - To niemożliwe, żeby cena kilowata była aż tak wielka! - wypowiedziałem z niedowierzaniem do Anny. Zjawił się plan w naszych głowach, aby zdezerterować stamtąd, gdyż nie mieliśmy przy sobie takiej ilości pieniędzy. Kiedy chcieliśmy wcielić plan w życie, zobaczyliśmy, że chronią nas wokoło straże. Krzysztof zdecydował wezwać pomoc przez telefon, który na szczęście jeszcze nie stracił zasięgu... tags: energia, prąd, dom, energia elektryczna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.