czwartek, 27 czerwca 2013

[Rozrywka]Moja szczególna, letnia zabawa

Nareszcie przyszedł koniec czerwca i ostatecznie możemy wybrać się z rodzicami na wyjątkowe targi rolnicze. Każdego roku przez parę dni można spotkać masę zwierząt, roślin i innych ciekawych rzeczy. Co najistotniejsze oferowane produkty są naturalne. Kocham chodzić tam z mamą, ponieważ wspólnie możemy wybrać najładniejsze kwiatki na nasz taras. Co więcej ceny są niezwykle przystępne. Generalnie stawiany jest cały kompleks, gdzie znajdują się na początek dwie hale piętrowe, w których odbywa się główna zabawa. Tam przeprowadzana jest wystawa kwiatowa czy popis psów pasterskich. Rzeczywiście jest na co rzucić okiem. Na zewnątrz natomiast rozłożone są namioty imprezowe i targowe. Sprzedają tam przeważnie nasionka, kremy oraz miody. Smakosze także wybiorą coś dla siebie, bowiem ofero wane jest tam chłopskie jadło, kiełbaski, a dla dzieci lody. Nie zapomnę, gdy rodzice wzięli mnie tam pierwszy raz. Można było obejrzeć konie, a nawet małe strusie! Następnie nie mogłam oderwać się od królików, zwłaszcza tych miniaturowych. To była niesamowita wycieczka pełna dobrych emocji. Od tego czas każdego roku staram się pojawić tam przynajmniej w jednym dniu. Moim zdaniem jest to kapitalny plan na spędzenie miłego weekendu. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

[Uroda]Pomysł na luksusowy podarunek dla rodziców

Pewien czas temu postanowiłyśmy przyszykować rodzicom niespodziankę z okazji ich zbliżającej się rocznicy ślubu. Niejednokrotnie wypominali nam, że zapominamy o tak ważnej dacie, więc teraz musiałyśmy kategorycznie nadrobić stracone lata. Miałyśmy w planach w sumie 2 rzeczy. Kluczowy niewątpliwie był wyjazd do renomowanego spa i drobne upominki. W wypadku taty nie było kompletnie problemu. Bardzo dobrze wiedziałyśmy, że marzy mu się zbiór płyt Lady Pank i Beaty Kozidrak. Sprowadziłyśmy je wszystkie poprzez internet, gdyż to był najłatwiejszy sposób. Problem jednak stanowił prezent mamy. Pamiętałyśmy, że mówiła niegdyś o pewnych fenomenalnych kosmetykach. Dobrze, że siostra roztropnie zanotowała ich nazwę. Chodziło o kremy marki Dr Irena Eris, które również zamówiłyśmy przez oficjalną stronę internetową. Wszystko układało się idealnie! Pozostała nam tylko organizacja przyjęcia i upieczenie tortu. Przy okazji naszych zakupów wstąpiłyśmy po nieco rzeczy dla siebie. Siostra zaciągnęła mnie bodajże do wszystkich drogerii i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córeczki. Myślałam, że zwariuję! Nadal mamy prawie tydzień na zamknięcie całego planu. Wiadomo, że to mnóstwo pracy, jednakże mam nadzieję, że pomysł się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

środa, 26 czerwca 2013

[Turystyka]Wspólne wakacje moich rodziców

Mój tata kocha górskie wyprawy, dlatego też wspólnie z kumplami chociaż raz w roku organizuje wypad w Bieszczady. To jest moment wyłącznie dla mężczyzn. Razem błąkają się górskimi szlakami, opychają się kiełbaskami i robią inne rzeczy. Tego roku mama mu troszkę pozazdrościła i postanowiła jechać do renomowanego spa, aby odrobinę się zrelaksować. Oczywiście nie obyło się bez odpowiednich przygotowań. Zdecydowali pojechać w związku z tym do galerii. Mama miała zamiar poszukać stroju kąpielowego i ładnej bielizny. Tata rzecz jasna za cel wybrał sklep sportowy. Ostatnim razem mieli na wyjeździe pecha i niemalże bezustannie padało, a biedny tata nie miał odpowiedniego okrycia. Najbardziej zależało mu, aby przymierzyć kurtki The North Face, o których usłyszał mnóstwo dobrego od kompanów. Ponoć są idealne! Był w prawdzie nieznaczny proble m z dobraniem wielkości i koloru, lecz szczęśliwie na magazynie mieli jeszcze inne modele. Wrócili z zakupów obładowani torbami. Potem jednakże okazało się, że zapomnieli o kilku innych rzeczach i muszą jechać drugi raz. Ja osobiście nie mogę się doczekać aż wyjadą. Cały dom dla mnie! Nareszcie będę mogła zaplanować autentyczny babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

sobota, 22 czerwca 2013

[Uroda]Pora na wielkie zakupy z przyjaciółką!

Jakiś czas temu w końcu wybrałyśmy się z koleżanką na umówione zakupy. Każda z nas chciała kupić kilka szortów oraz kosmetyki. Na pierwszy plan naturalnie poszły ciuchy. Zajęło nam to dużo czasu, gdyż nie miałyśmy określonych typów. Bodaj zaglądnęłyśmy do wszystkich sklepów w ogromnej galerii. Padałyśmy z nóg, a przecież należy jeszcze pójść do drogerii! Stale kupujemy kosmetyki w jednym miejscu. Mamy naprawdę ogromną drogerię bliskoniedaleko naszego osiedla i tam można dostać wiele interesujących rzeczy. Nierzadko w ofercie mają produkty, których nie ma w zwyczajnych sklepach lub marketach. Można nawet poprosić, by ściągnęli dany kosmetyk. Ja głównie chciałam kupić tonik do demakijażu wypróbowanej już marki Avene. Nie podrażnia on moich oczu i radzi sobie doskonale z mocnym makijażem. Koleżanka natomiast skoncentrowała się na dziale dla dzieci. Jak iś czas temu stała się szczęśliwą mamą i obecnie w szczególności musi dbać o malca. Nie zaskoczyło mnie, że bez wahania sięgnęła po Balneum Baby Basic. Ostatnio wyjątkowo zachwalała jego skuteczność. Całkowicie łagodzi wszelkie zaczerwienienia i likwiduje podrażnienia skóry. Przynajmniej pupcia już smyka nie boli. Sobie wzięła jedynie puder, a i tak ledwo dotarłyśmy do domu. To był miły dzień, lecz nader wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

[Rozrywka]Pora na kobiece plotki!

Pewien czas temu spotkałam się wspólnie z koleżankami na kobiece pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz w miesiącu staramy się spotkać i spędzić parę godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Pomimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio poruszyłyśmy przede wszystkim temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest strasznie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o pomoc. Poleciły mi zdecydowanie balsamy firmy Nuxe. Podobno idealnie nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Później naturalnie musiałyśmy omówić nasze ulubione mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy ni e omieszkały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich nadzwyczaj delikatnej skóry. Z tego co pamiętam był zaledwie jeden preparat, który wspólnie zachwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bowiem nie mam dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi ploteczkami o mężczyznach, ciuchach i pracy. Ta odrobina relaksu zdecydowaniem nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Rozrywka]Pora na kobiece plotki!

Pewien czas temu spotkałam się wspólnie z koleżankami na kobiece pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz w miesiącu staramy się spotkać i spędzić parę godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Pomimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio poruszyłyśmy przede wszystkim temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest strasznie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o pomoc. Poleciły mi zdecydowanie balsamy firmy Nuxe. Podobno idealnie nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Później naturalnie musiałyśmy omówić nasze ulubione mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy ni e omieszkały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich nadzwyczaj delikatnej skóry. Z tego co pamiętam był zaledwie jeden preparat, który wspólnie zachwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bowiem nie mam dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi ploteczkami o mężczyznach, ciuchach i pracy. Ta odrobina relaksu zdecydowaniem nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Rozrywka]Pora na kobiece plotki!

Pewien czas temu spotkałam się wspólnie z koleżankami na kobiece pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz w miesiącu staramy się spotkać i spędzić parę godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Pomimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio poruszyłyśmy przede wszystkim temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest strasznie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o pomoc. Poleciły mi zdecydowanie balsamy firmy Nuxe. Podobno idealnie nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Później naturalnie musiałyśmy omówić nasze ulubione mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy ni e omieszkały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich nadzwyczaj delikatnej skóry. Z tego co pamiętam był zaledwie jeden preparat, który wspólnie zachwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bowiem nie mam dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi ploteczkami o mężczyznach, ciuchach i pracy. Ta odrobina relaksu zdecydowaniem nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Rozrywka]Pora na kobiece plotki!

Pewien czas temu spotkałam się wspólnie z koleżankami na kobiece pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz w miesiącu staramy się spotkać i spędzić parę godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Pomimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio poruszyłyśmy przede wszystkim temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest strasznie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o pomoc. Poleciły mi zdecydowanie balsamy firmy Nuxe. Podobno idealnie nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Później naturalnie musiałyśmy omówić nasze ulubione mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy ni e omieszkały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich nadzwyczaj delikatnej skóry. Z tego co pamiętam był zaledwie jeden preparat, który wspólnie zachwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bowiem nie mam dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi ploteczkami o mężczyznach, ciuchach i pracy. Ta odrobina relaksu zdecydowaniem nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Rozrywka]Pora na kobiece plotki!

Pewien czas temu spotkałam się wspólnie z koleżankami na kobiece pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz w miesiącu staramy się spotkać i spędzić parę godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Pomimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio poruszyłyśmy przede wszystkim temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest strasznie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o pomoc. Poleciły mi zdecydowanie balsamy firmy Nuxe. Podobno idealnie nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Później naturalnie musiałyśmy omówić nasze ulubione mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy ni e omieszkały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich nadzwyczaj delikatnej skóry. Z tego co pamiętam był zaledwie jeden preparat, który wspólnie zachwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bowiem nie mam dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi ploteczkami o mężczyznach, ciuchach i pracy. Ta odrobina relaksu zdecydowaniem nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Rozrywka]Pora na kobiece plotki!

Pewien czas temu spotkałam się wspólnie z koleżankami na kobiece pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz w miesiącu staramy się spotkać i spędzić parę godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Pomimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio poruszyłyśmy przede wszystkim temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest strasznie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o pomoc. Poleciły mi zdecydowanie balsamy firmy Nuxe. Podobno idealnie nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Później naturalnie musiałyśmy omówić nasze ulubione mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy ni e omieszkały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich nadzwyczaj delikatnej skóry. Z tego co pamiętam był zaledwie jeden preparat, który wspólnie zachwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bowiem nie mam dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi ploteczkami o mężczyznach, ciuchach i pracy. Ta odrobina relaksu zdecydowaniem nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Rozrywka]Pora na kobiece plotki!

Pewien czas temu spotkałam się wspólnie z koleżankami na kobiece pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz w miesiącu staramy się spotkać i spędzić parę godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Pomimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio poruszyłyśmy przede wszystkim temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest strasznie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o pomoc. Poleciły mi zdecydowanie balsamy firmy Nuxe. Podobno idealnie nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Później naturalnie musiałyśmy omówić nasze ulubione mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy ni e omieszkały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich nadzwyczaj delikatnej skóry. Z tego co pamiętam był zaledwie jeden preparat, który wspólnie zachwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bowiem nie mam dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi ploteczkami o mężczyznach, ciuchach i pracy. Ta odrobina relaksu zdecydowaniem nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Rozrywka]Pora na kobiece plotki!

Pewien czas temu spotkałam się wspólnie z koleżankami na kobiece pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz w miesiącu staramy się spotkać i spędzić parę godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Pomimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio poruszyłyśmy przede wszystkim temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest strasznie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o pomoc. Poleciły mi zdecydowanie balsamy firmy Nuxe. Podobno idealnie nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Później naturalnie musiałyśmy omówić nasze ulubione mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy ni e omieszkały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich nadzwyczaj delikatnej skóry. Z tego co pamiętam był zaledwie jeden preparat, który wspólnie zachwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bowiem nie mam dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi ploteczkami o mężczyznach, ciuchach i pracy. Ta odrobina relaksu zdecydowaniem nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Rozrywka]Pora na kobiece plotki!

Pewien czas temu spotkałam się wspólnie z koleżankami na kobiece pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz w miesiącu staramy się spotkać i spędzić parę godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Pomimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio poruszyłyśmy przede wszystkim temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest strasznie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o pomoc. Poleciły mi zdecydowanie balsamy firmy Nuxe. Podobno idealnie nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Później naturalnie musiałyśmy omówić nasze ulubione mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy ni e omieszkały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich nadzwyczaj delikatnej skóry. Z tego co pamiętam był zaledwie jeden preparat, który wspólnie zachwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bowiem nie mam dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi ploteczkami o mężczyznach, ciuchach i pracy. Ta odrobina relaksu zdecydowaniem nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Rozrywka]Pora na kobiece plotki!

Pewien czas temu spotkałam się wspólnie z koleżankami na kobiece pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz w miesiącu staramy się spotkać i spędzić parę godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Pomimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio poruszyłyśmy przede wszystkim temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest strasznie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o pomoc. Poleciły mi zdecydowanie balsamy firmy Nuxe. Podobno idealnie nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Później naturalnie musiałyśmy omówić nasze ulubione mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy ni e omieszkały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich nadzwyczaj delikatnej skóry. Z tego co pamiętam był zaledwie jeden preparat, który wspólnie zachwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bowiem nie mam dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi ploteczkami o mężczyznach, ciuchach i pracy. Ta odrobina relaksu zdecydowaniem nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Energetyka]Kwestionariusze ankietowe, które mnie poruszyły

Nie tak dawno temu wybrałam się na zakupy i zatrzymała mnie na ulicy pani, która prowadziła dosyć nietypową ankietę. Dotyczyła ona oszczędzania energii. Pytań było ogółem niewiele, ale tak bardzo mnie zaskoczyły, że troszkę się tym zainteresowałam. Pierwsze pytanie było całkiem normalne. Należało tylko powiedzieć, ile komputerów i telewizorów jest w mieszkaniu. Później zaczęły się dla mnie jednak schody. Przy pytaniu, czy wiem ile zużywam prądu co miesiąc miałam spore kłopoty. Jakoś zupełnie nie zwracam uwagi na rachunki, po prostu je płacę i już. Potem zapytała mnie czy mam świadomość ile kosztuje 1 kilowat. Właściwie mnie zamurowało. Nie mam na ten temat zielonego pojęcia. Dalej przyszła seria bardziej przystępnych pytań i na końcu dostałam ulotkę. Jej motywem głównym było oszczędzanie prądu. Odkryłam w niej masę informacji o problemach globalnych i skutkach zużycia energii. Okazuje się, iż spora część z nas nie ma zielonego pojęcia o oszczędzaniu, a może mieć to wkrótce tragiczne skutki. Ja także jestem potworną ignorantką, ale cała ta akcja otworzyła mi nieco oczy. Nawet zabrałam ją i pokazałam moim rodzicom. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co nas czeka za parę lat. Może wszystko się odmienić. Ja niemniej jednak postaram się żyć racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

piątek, 21 czerwca 2013

[Biznes]Moja przyjaciółka i jej plany

Moja przyjaciółka parę lat temu założyła własną firmę, która kompleksowo organizuje przyjęcia i bankiety. Mimo panującego powszechnie kryzysu, całkowicie dobrze prosperuje na runku. Kobieta ma zwyczajnie dar. Ostatnimi czasy stwierdziła, że chce rozszerzyć swoją dotychczasową ofertę o 2 nowe usługi. Jedną ma być możliwość rezerwowania terminów online. Wymaga to jednakże trochę pracy, gdyż dotychczasowa strona jest raczej marnej jakości. Szczęśliwie mam trochę czasu, żeby jej z tym pomóc. Mając już jeden kłopot z głowy, zajęła się kolejnym projektem. Bardzo zależało jej, żeby samodzielnie móc organizować wynajem namiotów. Ma to ogromne znacznie przy zabawach, które odbywają się w plenerze. Nie byłabym zmuszona wtedy przejmować się kolejnymi kosztami. Jej mąż ma parę składów budowlanych i nawet wygospodarował miejsce do przechowania namiotów. Hala magazynowa idealnie spełni się w tej roli. Niestety będzie zmuszona do zaciągnięcia kredytu, ponieważ koszty tego sprzętu są niebagatelne, a nie ma ona takich oszczędności. Ogromnie ją podziwiam za całą nieustępliwość oraz fakt, że sama zbudowała firmę od podstaw bez niczyjej pomocy. Jest ona w istocie niebywale grzeczną osobą. Jej pozytywne podejście do świata i radość przyciągają masę klientów. Trzymam za nią mocno kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

[Rozrywka]Czas na letnią zabawę!

W końcu szybkimi krokami zbliżają się moje długo oczekiwane wakacje! W tym roku wybieram się w daleką podróż. Już w poprzednim roku przegłosowaliśmy z narzeczonym piękną i ciepłą Chorwację wraz z małym, przytulnym domkiem blisko morza. Nie było żadnych komplikacji z zarezerwowaniem noclegów i paru innych ważnych spraw. Przy okazji wykonaliśmy jeszcze przegląd samochodu. Niestety przez te całe emocje ostatnio nie sypiam nazbyt dobrze. Nieustająco wyobrażam sobie, jak to wszystko się ułoży. Każdej nocy projektuję rozmaiteprzeróżne scenariusze naszego wyjazdu i rankiem wyglądam niczym zombi. Już nawet nie chcę zerkać w lustro. W końcu się poddałam i uznałam, że nie mam innego wyjścia, jak poszukać na bezsenność lekarstwa. Ich lista jest niezwykle ogromna. Ja prywatnie preferuję naturalne środki, lecz jak sami wiecie na bezsenność leki przeważnie posiadają dużo paskudnej chemii. Szczęśliwie moja mama zawsze wie, co warto podać w takim wypadku i kupiła mi ziółka. Z początku nic nie zauważyłam. Jakoś po dwóch dniach poczułam istotnie odprężenie i przespałam nawet całą noc! Moja głowa nareszcie mogła odpocząć. Pewnie do samego odjazdu będę musiała popijać moje napary, lecz to najmniejszy problem! Zdecydowanie liczę na udane wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

czwartek, 20 czerwca 2013

[Praca]W jaki sposób zdobyć w życiu sukces?

W końcu mojemu bratu się poszczęściło i dostał idealne stanowisko. Pomyśleć, że wszystko zaczęło się od pracy wakacyjnej. Brał on czynny udział przy organizowaniu wielu imprez okolicznościowych wraz ze znaną agencją eventową. Do jego obowiązków należało głównie rozstawianie namiotów, stolików oraz inne prace porządkowe i fizyczne. Nieraz zdarzało mu się zostawać do samego rana, żeby pomóc pozostałym pracownikom wszytko oczyścić i poskładać. W trakcie różnych zleceń udało mu się poznać właściciela jednej z firm, która wynajmuje ekskluzywne namioty na wesela. Nieraz pomagał jego pracownikom w budowaniu całej konstrukcji i wszyscy byli z niego niezwykle zadowoleni. Nawet właściciel zauważył poświęcenie brata i postanowił zapytać go o plany na życie. Na wstępnej rozmowie umówili się, że przyjedzie do niego pod koniec września, gdyż wtedy kończy mu się umowa z agencją. Obecnie jest on niemalże prawą ręką szefa. Co więcej jest odpowiedzialny nie tylko za składanie namiotów, ale i hale targowe. Stał się on pewnym siebie, młodym mężczyzną, który doskonale wie, co chce w życiu osiągnąć i naprawdę się rozwija. Rodzice są z niego niezwykle dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty

środa, 19 czerwca 2013

[Energetyka]Czy energia wkrótce się wyczerpie?

Ostatnim razem natknęłam się na intrygujący artykuł w jednej z gazet, który ogromnie mnie zaskoczył. Tyczył się on zużycia energii na świecie. Moja wiedza na ten temat jest faktycznie skromna. Przeważnie opłacam rachunki i więcej mnie nie obchodzi. Starczył jednakże ten jeden tekst, aby pojawiły się w mojej głowie nowe wątpliwości. Czy w istocie dobrze robię? Przez swoją niewiedzę dołączam do kręgu osób, które przyczyniają się do marnotrawstwa energii i zapominają o nadchodzącym pokoleniu. Bez znaczenia kogo zapytam z moich kolegów i tak prawdopodobnie nikt nie ma pojęcia, jak wiele co miesiąc wykorzystują energii różne urządzenia. Do dzisiaj nie miałam pojęcia ile kosztuje 1 kwh. Dopiero co sprawdziłam tę wiadomość na stronie mojego dostawcy. To właśnie artykuł uświadomił mi, iż czaka nas poważny kryzy s i jeśli nic się nie zmieni to będzie to problem na skalę globalną. Każdy z nas powinien starannie monitorować koszt energii i próbować go zminimalizować. Jest mnóstwo metod na jej oszczędzanie. Mimo, że gdzieś tam w świadomości wiem, iż większość surowców naturalnych niebawem się wyczerpie, to trudno jest mi zmienić tryb życia. Spróbuję zmienić coś w moim życiu, żeby moje dzieci miały się lepiej. Takie artykuły dają do przemyślenia i są naprawdę przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

[Praca]Czemu wyjazdy nie zawsze są udane?

Moi przyjaciele uwielbiają dalekie podróże. Niemal co roku planują wyjazdy w najdalsze zakątki świata. Ze mną jednakże jest całkiem inaczej. Mam pracę, która żąda ode mnie wielu podróży w związku z przeróżnymi sympozjami czy delegacjami, na których muszę być. Od początku była to moja wymarzona praca, a awans sprawił mi faktycznie wiele radości. Wreszcie poczułam się doceniona. Teraz mogę spojrzeć jednakże na to z dłuższej perspektywy czasu i rzeczywiście tęsknie za spokojniejszym trybem życia. Najgorszy jest dla mnie tzw. jet lag. Jak wiele ja się przez niego wycierpiałam to moje. Zwyczajnie istny koszmar. Ciągle narzekałam na denerwujące bóle głowy, a to był tylko początek. Naturalnie musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie dało. Doktor ręce już załamał. Moja reakcja się nie zmieniła mimo, że z ażywałam już rozmaite lekarstwa. Tak już prawdopodobnie zostanie. Ja wiem, iż większość osób uzna to za niezwykle nieistotny powód, ale zrozumcie, że przy takiej liczbie podróży na wschód mam dosyć. Nadal nie podjęłam w sumie ostatecznej decyzji. Muszę najpierw rozważyć wszelkie za i przeciw. Może uda mi się zminimalizować liczbę podróżny. W najgorszym wypadku zostanie jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

[Zdrowie i uroda]Wrażliwa skóra niemowlaka

Ostatnio muszę przyznać, że dość kiepsko ze mną. Ciągle jestem przeziębiona. Najwidoczniej mam za niską odporność. Już od pewnego czasu moja mama przestrzegała, bym w końcu coś ze sobą zrobiła, lecz ja skutecznie to lekceważyłam. Obecnie zdecydowanie żałuję. Bolące gardło, katar z nosa i mnóstwo innych objawów komplikuje mi okropnie życie. Nie licząc antybiotyków postanowiłam kupić sobie coś na wzmocnienie. W tym celu wybrałam się do apteki, gdzie pracuje moja koleżanka. Po przedstawieniu jej całej sytuacji wybrała dla mnie Oeparol, który posiada jedynie naturalne składniki tj. olej z nasion wiesiołka. Nie miałam zanadto wielu opcji, więc go kupiłam. W końcu jakoś należy się ratować. Co więcej spytałam również o produkty dla dzieci. Już nieraz siostra skarżyła, że jej córeczka ma niebywale wrażliwą skórę i niemalże nie jest w stanie jej zabezpi eczyć. Nawet postarała się i sporządziła dla mnie listę preparatów, których już próbowała. Było ich zdecydowanie dużo. Po sprawdzeniu wszystkich nazw koleżanka podała mi Oillan. Wyjaśniła, że w przypadku jej chrześnicy istotnie podziałało. Nie wiem na ile zakupione przeze mnie preparaty rzeczywiście podziałają. Trudno jest jednakże znaleźć coś skutecznego. Nie mam wyjścia, jak zabrać się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

[Dom]Oryginalne oczko wodne

Wraz z rodzicami postanowiłam wybrać się na zakupy do marketu, żeby nabyć nieco rzeczy do ogródka. Mama ma kolejną wizję, więc trzeba jej pomóc. Mama zdążyła przejrzeć wszystkie broszurki i w ten sposób wybraliśmy miejsca, gdzie znajdują się duże centra ogrodowe. Co więcej przygotowała całą listę potrzebnych zakupów i muszę przyznać, że było tego sporo. No ale rozpoczął się w końcu sezon! Pierwsze co uczynił tata po wejściu do marketu, to udał się po wózek platformowy. Prawdopodobnie byśmy tego wszystkiego nie ponieśli. Przed samym działem ogrodowym mama zatrzymała się przy niewielkich, rattanowych ławeczkach. Bez najmniejszych oporów wzięliśmy ją ze sobą. Dodatkowo dopasowaliśmy także stolik i krzesła, które razem tworzyły wspaniały komplet. Całość robiła duże wrażenie. Naturalnie przy okazji tata zaciągnął nas na grille, gdyż nasz już jest w ciężkim stanie i nareszcie mogliśmy się cofnąć na dział z kwiatami. Tak naprawdę naszym kluczowym celem były beczki, które mama chciała wykorzystać na małe, nietypowe oczko wodne. Miałyśmy strasznego pecha. Akurat sprzedano już wszystkie i nie będzie nowej dostawy. Szczęśliwie wpadłyśmy na nieco inny pomysł. Zakupiliśmy drewnianą balie, która wewnątrz była zaprojektowana pod oczko. Dodatkowo doszły kamienie i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

[Turystyka]NNajważniejsza podróż mojego życia

Praktycznie od najmłodszych lat podziwiam najsłynniejszych malarzy oraz architektów. Sama próbuję rysować wszystko, co mnie otacza. Już w podstawówce rodzice zadecydowali, żeby zapisać mnie na warsztaty dodatkowe, na których zgłębię tajemnice rysunku. Tak bardzo zafascynowało mnie malarstwo, że z zaciekawieniem zaczęłam śledzić dzieła przeróżnych, popularnych artystów. Częściowo mój niedobórgłód wiedzy został zaspokojony w gimnazjum i klasie licealnej, gdzie miałam lekcje ze sztuki. To dzięki nim zechciałam ujrzeć Luwr i najsłynniejsze dzieła, które do tej pory oglądałam zaledwie w książkach. Moje marzenie prędko zostało zrealizowane. W ostatniej klasie liceum pojechałam wraz ze szkołą na wycieczkę do Francji. Pamiętam jak niemal siłą odciągali mnie od dzieł. Jak dla mnie mogłabym siedzieć tam niemal cały dzień. Wreszcie na własne oczy było mi dane ujrzeć "Kobiety zbierające kłosy", których twórcą jes t Millet czy słynny obraz Vincenta Van Gogha. Po powrocie do kraju złożyłam sobie przyrzeczenie, że kiedyś tam wrócę i spokojnie wszystko obejrzę, bez marudzących ludzi. Zawsze będę oddana swojej pasji i do końca życia chcę rysować dla czystej zabawy. Tego mi nikt przecież nie odbierze. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

sobota, 15 czerwca 2013

[Nauka]Trudna praca małym krokiem ku przyszłości

Moja przyjaciółka już w liceum wykazywała ogromne zainteresowanie zagadnieniami mającymi związek z budownictwem. W każdym razie nie zaskoczył mnie fakt, kiedy zadeklarowała, że idzie na budownictwo do Wrocławia. Jest to ostatecznie jedna z lepszych uczelni w Polsce. Oczywiście czekało ją w związku z tym masa nauki, szczególnie z przedmiotów ścisłych takich jak fizyka. Dobrze, że nasza wychowawczyni prowadziła dodatkowe fakultety z tego przedmiotu. Dwa razy w tygodniu ślęczała ostro nad zadankami. Nie ulega wątpliwości, iż dostała się już w pierwszym naborze. Ostatecznie maturę zdała bezbłędnie. Okazało się jednak, że nie będzie tam za łatwi. Sporo razu skarżyła się, że ma mnóstwo rzeczy do zdania, a jeszcze udało się jej znaleźć dodatkową pracę w biurze projektowym. Przynajmniej dość szybko zobaczyła, jak prezentują się inwestycje budowlane w praktyce. Ile nale� �y im czasu poświecić i środków finansowych. Do tej pory jej kluczowym marzeniem jest dostać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią wiele możliwości, więc może kiedyś? Chwilowo pracuje przy niedużych projektach. Ciągle uczy się i doszkala na różnych kierunkach. Będzie musiała jeszcze podołać wielu wyzwaniom, jeśli chce się stać absolutnie samodzielna. Ma jednak dziewczyna aspiracje, więc trzymam kciuki! tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

piątek, 14 czerwca 2013

[Rozrywka]Nowe hobby siostry

Moja siostra w ostatnim czasie usłyszała o kursie z plecenia koszy i koniecznie chciała mnie na nie namówić. W pierwszej chwili nie wiedziałam co powiedzieć. Spodziewałam się poniekąd zajęć z plastyki czy robienia bransoletek. To wydaje mi się bardziej w jej typie, ale kosze? Nie mogłam do tego jakoś się przekonać Niewątpliwie moja siostrzyczka nie miała zamiaru się poddać. Całymi dniami dręczyła mnie i truła, aż nie dałam rady i się zgodziłam. Skusił mnie fakt, że tego typu koszyk mogłabym przeznaczyć jako doniczkę na taras. Kocham kwiaty i różne, interesujące aranżacje. Każde lekcje warsztatowe przypadały szczęśliwie w weekendy, więc mogłam sobie na nie pozwolić. Pierwszym naszym zadaniem był wybór modelu. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w markecie, ale cena mnie nieco wystraszyła. Teraz mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednak takie łatwe, jak się nam zdaje. Starczyła jedynie godzina, żeby zaczęły boleć mnie dłonie. Jak dobrze, że prędko się nie zniechęcam i staram się wszystko doprowadzić do końca. Jestem obecnie po 4 takich zajęciach i nadal nie widzę kształtu. Wprawdzie to dopiero moja pierwsza próba, lecz chcę, by coś z tego wyszło. Dobrze, że mam zapewnione wsparcie instruktora. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

[Sport]Turniej w Czechach

Około dwa tygodnie temu mój chłopak uczestniczył w ogromnie istotnym turnieju Ultimate organizowanym w Czechach. W pierwszej chwili mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, lecz prognoza pogody przymusiła ich do znalezienia czegoś innego. Niemal natychmiast pomyśleli o domkach, ale niestety okazało się, że to niewielka mieścina i nie ma takiej opcji. Była to bardzo kłopotliwa sytuacja. Dobrze, że ich lider ma głowę na karku i dowiedział się o uroczej winnicy. Można było w niej wynająć przestronną salę i sporą liczbę ciepłych łóżek. Przynajmniej mogli pozostawić maty i śpiwory w domu. Cena także była nadzwyczaj atrakcyjna. Nic więc dziwnego, że wszyscy niemalże natychmiast się zgodzili. Najbardziej jednak śmiać mi się chciało, gdy usłyszałam, że łóżka stały niemalże oparte o beczki. Oczywiście puste. Gdyby było inaczej zbyt bardzo by ich kusiły mimo, że pewnie nie wszyscy są miłośnikami i wielbicielami wina. Podobno jeszcze trafili na kominek, który ocieplał ich w chłodny wieczór. Musieli mieć niesamowitą atmosferę. Niestety nawet to nie uchroniło mojego mężczyznę przed przeziębieniem. Musi mieć najwidoczniej niesłychanie niską odporność. tags: sport, maty, zdrowie

czwartek, 13 czerwca 2013

[Dom]Zużycie prądu syndromem dzisiejszego społeczeństwa

[Dom]Nowe hobby mojego taty

Parę dni temu wybrałyśmy się z mamą na gigantyczne zakupy. W celu uzupełnienia wszelkich brakujących materiałów w biurze. Już od paru lat prowadzi własną działalność gospodarczą jako samodzielna księgowa i nawet dobrze sobie daje radę mimo kryzysu na rynku Z reguły musiałyśmy robić zakupu co kilka miesięcy, lecz niedawno doszło mamie parę nowych firm, więc wypadło to trochę wcześniej. Przeważnie nasze zmagania zaczynamy od sklepu papierniczego, w którym zaopatrujemy się w najistotniejsze materiały biurowe. Następnie robimy rundę po przeróżnych marketach. Zazwyczaj kupujemy kawę, soki i chemię do sprzątania. Teraz jednak dostałyśmy dodatkowe zlecenie od taty, który niedawno znalazł sobie nowe hobby, którym jest stolarka. Potrafi on zrobić różne cuda z drewna. Ma do tego naprawdę smykałkę! Ostatnio nawet dostał jakieś zlecenia. Jak dobrze, że w ręczył nam odpowiednią listę. Pojawiły się na niej między innymi rękawiczki, folie oraz gogle robocze. Jak zwykle miałyśmy z tym spore problemy, lecz na szczęście pan dokładnie nam powiedział, gdzie się co mieści. Obładowane ogromnymi torbami ledwo zaniosłyśmy je do samochodu. Dobrze, że tata przyszedł nam pomóc, a to jeszcze nie koniec naszych zakupów. tags: dom, rodzina, firma, praca, zakupy

[Dom]Sąsiadka i powódź w kuchni

Niedawno moją mamę nawiedził okropny pech. Wpierw tata zarysował cały blat w kuchni, a potem sąsiadka przez przypadek ją zalała. Muszę stwierdzić, że wszystko wyglądało nieco komicznie, lecz jakoś rodzicom nie jest do śmiechu. Wszystko rozpoczęło się od taty projektów z drewnianymi listewkami, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat sprawia chwilowo wrażenie, jakoby przejechały po nim pazury kota lub niezwykle ostry nóż. Później sąsiadce zaczął przeciekać kurek i woda powolutku ciekła sobie po ścianie. Obecnie sufit to jedna, wielka plama. Tapety również zaczęły odchodzić. Chyba pora na niewielki remont, aczkolwiek tata jest temu mocno przeciwny, w końcu nie ma wolnej chwili. Nie potrafiłyśmy tego z mamą tak zostawić, więc zdecydowałyśmy się przeszukiwać sklepy meblowe pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety trudno było w raki sp osób znaleźć dokładnie ten gatunek kamienia, który nas interesował, więc wpisałyśmy ostatecznie: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, że najbliższy sklep oddalony jest jedynie o 10 minut i jeszcze natrafiłyśmy na atrakcyjną obniżkę. Aktualnie trzeba tylko namówić tatę, żeby wziął się do roboty i naprawił wszystkie szkody. To będzie trudna przeprawa. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

środa, 12 czerwca 2013

[Praca]Wreszcie na swoim!

Nareszcie moja kumpela postanowiła założyć działalność! Z najważniejszych spraw pozostał jej jedynie lokal. To był rzeczywiście trudny wybór. Wyzwaniem jest znaleźć coś nieopodal centrum w przystępnej cenie i do tego dobrej jakości. Spora część propozycji to niestety stare budownictwo wymagające generalnego remontu lub kompletnie nowe lokale. Przejeździłam z nią niemal całe Katowice i część Chorzowa. Dopiero na samym końcu przytrafiło się coś w miarę ciekawego. Nie było to jednak wnętrze z marzeń i trzeba je trochę odrestaurować, lecz przy reszcie wypadło bodaj najlepiej. Dość prędko umowa została podpisana i można było się zabrać za początkowe prace i kupno najpotrzebniejszych rzeczy. Nasza lista osiągnęła dosyć duży rozmiar. Najistotniejsze jednak dla nas były szafki, wieszaki oraz kasa i kasetki na pieniądze. We wszystkim p omogli nam jej rodzice, którzy cały czas wspierają ją i nakłaniają do czegoś własnego. Naturalnie nie byłabym sobą, gdybym jej czegoś nie ofiarowała. Podczas zakupów spodobała mi się szafka na klucze, którą specjalnie pomalowałam. Przed nią jeszcze sporo pracy, lecz ma należyte wsparcie! Zawsze może liczyć na pomoc rodziny i znajomych. W życiu przecież trzeba sobie pomagać. tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

[Rozrywka]Rozmowa po latach

Jaki ja miałam niedawno niesamowicie ciężki dzień. Dobrze, że wszystko zakończyło się niezwykle pozytywnie. Zacznę może jednak od początku. Moja mama i jej koleżanka mają niewielkie biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją całej pracy. Ogólnie mówiąc jestem odpowiedzialna za sekretariat i przy okazji szkolę się do zawodu księgowej. Akurat tego dnia miałam na głowie ogrom pracy. Telefony urywał się od wczesnego rana. Do tego doszła poczta i klienci z fakturami. Moje biuro praktycznie zniknęło pod tymi papierami, a musiałam prędko się z tym uporać i biec na niezbędne zakupy. Jak tylko pozbyłam się wszystkiego, poleciałam do sklepu papierniczego, gdzie miałam zamówione potrzebne artykuły biurowe. Dodatkowo musiałam zahaczyć o pralnię, gdzie należało odebrać taty ubrania robocze . On sam ostatecznie nie miał czasu. W tym całkowitym szaleństwie prawie zapomniałam o herbacie i pozostałych dodatkach. Przy okazji poplamiłam spodenki i prawie upadłam. Jaka byłam zdziwiona, kiedy ktoś pochwycił lecące na wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie uratował mnie mężczyzna! Okazało się, że to mój przyjaciel z dzieciństwa i nie dość, że pomógł mi wszystko zabrać do biura, to jeszcze zaprosił na kawę. Poprawił mi humor! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

[Budownictwo]W jaki sposób stać się kimś?

Mój wujek jak mało kto do teraz pracuje w swoim zawodzie. Z wykształcenia jest magistrem inżynierem, a dokładnie architektem. Często lubi powtarzać, iż za jego czasów nauczanie na budownictwie wyglądało gorzej i zaliczył sporo nieprzespanych nocy nad projektami. Aktualnie jest już osobą doświadczoną, która posiada własną firmę i to bardzo dobrze prosperującą na rynku! Niemalże każdego roku część jego projektów jest zachwalana zarówno przez kolegów po fachu, jak i znane firmy. Ile to już razy dostał formalne zaproszenia na przetargi budowlane, na których był nie tylko konstruktorem, ale i konsultantem. Dawno temu przyznał mi, że bez dopingu rodziny i ciężkiej pracy do niczego by nie doszedł. Wszystko wymagało od niego mnóstwa wyrzeczeń. W pierwszych latach swojej aktywności musiał błagać o zlecenia budowlane Warszawa była wówczas jego ostateczną deską ratunku. Na szczęście znalazł się inwestor, który dostrzegł jego działania i pomógł mu wypracować przydatne kontakty. Gdyby nie poparcie przeróżnych ludzi, przypuszczalnie wylądowałby w jakiejś fabryce. Taka jest dzisiejsza rzeczywistość. Trudna praca i uzdolnienie to dopiero mały kroczek ku karierze. Bez znajomości i środków na start musimy pożegnać się z marzeniami. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

poniedziałek, 10 czerwca 2013

[Dom]Odświeżenie kuchni

Wreszcie rodzice doszli do wniosku, że nadszedł czas na remont kuchni, która jest w raczej kiepskim stanie. Jest ona dość przestronna i w gruncie rzeczy można z niej urządzić w istocie zaciszny kąt zwłaszcza, że moja mama na świetny gust. Wszystkie meble były onegdaj w kolorach bieli i zieleni. W tej chwili jednak są już przestarzałe i spłowiałe, a lodówka wymaga wymiany. W połowie ściany zakrywają popękane płytki ceramiczne, dalej tapeta. Sufit jest już szary, a nie jaskrawo biały. Rodzice zbierali pieniądze parę dobrych lat, by wreszcie ją całkowicie odnowić. Teraz wpadli w szał zakupów. Na początek razem wybrali modne, granitowe meble, które nie zajmują dużo miejsca. Do tego dokupili małą lodówkę. Na ostatek mieli zamiar złożyć zamówienie na pasujące blaty kuchenne Warszawa oferuje mnóstwo tego typu wykończeń. Nie mogli jednak zdecydowa ć się na konkretny rodzaj. Przyjaciółka doradziła nam onyx, który w jej przypadku znakomicie spisuje się niemal w każdym wypadku. Jest z niego niebywale zadowolona. Z czystej ciekawości zapragnęłyśmy z mamą zerknąć, jak on wygląda. Wpisałyśmy więc w wyszukiwarkę: onyx warszawa i ułożyłyśmy listę sklepów. Finalnie wybór jednak padł na blaty granitowe, które znacznie lepiej współgrają z całością i meblami. Czeka ich w dalszym ciągu wybór glazury itp. Będzie się działo! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

[Rekreacja]Jaki prezent kupić dla taty?

Już wkrótce mój tata skończy 52 lata. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu zarazem coś szczególnego, jak i pożytecznego. Naszym pierwszym planem była jego wyśniona torba na laptopa oraz mocny notes w skórzanej okładce. Mama jednakże kazała nam się powstrzymać z podejmowaniem jakiejkolwiek decyzji, bowiemgdyż taty kaprysy w mgnieniu oka się zmieniają. Wyczekiwaliśmy praktycznie do ostatniej chwili i doszliśmy do wniosku, że już pora pójść do centrum handlowego na zakupy. Mój partner zdecydowanie nie jest zwolennikiem tego typu wypraw. Uważa je za bardzo irytujące. Nic dziwnego, że po godzinie zaczyna grymasić. Dopiero po kilku godzinach poszukiwań natknęliśmy się na idealny upominek. Niestety dokładnie wtedy musiała zadzwonić moja mama. Tata wybrał plecak turystyczny. W tym celu byliśmy zmuszeni pojechać dosłownie na najdalszy kraniec miasta, do sklepu sportowego. Szkoda, że w trakcie zakupów mój partner gdzieś się zapodział. Odnalazł się dopiero po kilkunastu minutach. Okazało się, że zainteresował go przeceniony stół do bilarda. Jak dobrze, że mamy niewielkie mieszkanie. Brakowałoby mi jeszcze tego, by urządził sobie z jakiegoś pokoju lokal do grania i męskich spotkań przy piwie. Powrócić jednak do upominku urodzinowego. Pewnie zgadniecie jaki był tego finał. Aktualnie mój tata może dosłownie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

sobota, 8 czerwca 2013

[Sport]Pora na kolejny sezon rowerowy!

Wreszcie przyszedł ten moment, aby naprawić rower! Trochę mi to zajęło, lecz wcześniej nie miałam standardowo czasu. Wydaje mi się, że już na początku maja postanowiłam w te wakacje odkryć najbliższe trasy rowerowe. Mój chłopak ogromnie się ucieszył, bo sam miał podobne plany na to lata. Jak widać wybrałam idealnie. Obowiązkowy był przegląd, toteż zanieśliśmy nasze rowery do odpowiedniego punktu. Tam powiedziano nam, że to kwestia może paru dni. W tym czasie postanowiliśmy kupić nieco koniecznych rzeczy, które zginęły nam w ubiegłym roku. Na liście była m.in. pompka. Do kompletu dobraliśmy bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, dzięki którym będziemy widoczni z daleka. Zastanawialiśmy się również na kupnem plecaka, który byłby odpowiedni jednocześnie do roweru, jak i codziennego użytku. Przyjaciel z pracy polecił nam markę Deuter, która ma ogromne powodzenie pośród rowerzystów i miłośników górskich wycieczek. Wprawdzie cena nas troszkę zaskoczyła, bo nie jest to zbyt tania rzecz, lecz w końcu doszliśmy do wniosku, że faktycznie warto. Mamy tylko jeden raczej istotny problem. Co się stało z latem? Na razie cały czas pada i nie zanosi się na zmianę. Cóż, najwyżej sobie poczekam. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

[Dom]W jaki sposób zaprojektować wspólne biuro?

Razem z mężem kupiliśmy własne mieszkanie i wpadliśmy na pomysł, by z jednego pokoju urządzić wspólne biuro. W tym celu wybraliśmy się do sklepu z meblami po dwa wielkie biurka, na których zmieszczą się laptopy i co najmniej jeden monitor. Każdy z nas chciał mieć swój prywatny kąt, stąd stwierdziliśmy, że optymalne dla nas będą biurka narożne. Dopiero za trzecim podejściem natrafiliśmy na odpowiedni komplet i bez większych oporów zamówiliśmy dwie sztuki. Nasza lista była jednakże znacznie dłuższa, a znalazły się na niej min. półki wiszące, szafka i nieco niezbędnych dodatków. W miarę szybko poszedł nam zakup wyposażenia, więc pozostały tylko do uzupełnienia artykuł biurowe, w tym taśmy, pudełka, teczki i wiele innych. Po powrocie i postawieniu mebli w wyznaczonych miejscach okazało się, iż czegoś tutaj brakuje. Biuro sprawia ło wrażenie niewykończonego. Na jednaj ścianie zaplanowany był duży plakat, lecz reszta została całkiem biała. Dobrze, że mój partner wpadł na pomysł, by powiesić tam tablice magnetyczne. Stwierdziłam, że to idealne rozwiązanie! Często aby nie zapomnieć o ważnych sprawach spisuję je na karteczkach i zaklejam monitor. Teraz będę miała wszystko w określonym miejscu. Tablice zamówiliśmy w sklepie internetowym i teraz muszę tylko zadbać o to, by nasz wspólny kąt stał się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Zdrowie]Czy można kupić dobre lekarstwo na bezsenność?

Ostatnio miewam spore kłopoty ze spaniem. Możliwe, że posiada to związek z nową pracą i ogromnym stresem, jednak jest to bardzo uciążliwe. Z początku sądziłam, że muszę trochę zwolnić, odprężyć się i wszystko powrócić do normy. Niestety szybko się przeliczyłam i mogę powiedzieć, że byłam jak tykająca bomba. Wszystko mnie irytowało i wkurzało. Znajoma poleciła mi zacząć popijać ziółka, które podobno są świetnym sposobem na kłopoty ze snem. Szkoda tylko, iż w moim wypadku nie podziałały. Musiałam znaleźć inny lek na bezsenność. Tylko, że w życiu ich nie używałam, więc teraz nie mam żadnego pojęcia na ten temat. Pierwszą myślą była wizyta u lekarza. Konsultacja nie trwała dłużej niż 20 minut i dowiedziałam się, że to skutek przepracowania. W nagrodę otrzymałam tabletki. Jestem osobą dosyć nieufną, więc z przezorności wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Wynik moich badań był przerażający. Nie powiem jak wiele przeciwwskazań miały te lekarstwa i szkodliwych substancji. Bez zastanowienia wyrzuciłam je do kosza na śmieci. Dobrze, że dysponowałam jeszcze ostatnią opcją, czyli telefonem do mamy. Bez niej bym sobie nie poradziła. Kupiła mi specjalne, naturalne środki, których nie znajdę w sklepie. Jestem właściwie wdzięczna za jej pomoc. Może nie sypiam idealnie i budzę się co pewien czas, ale przynajmniej mogę nieco odpocząć. Chociaż wiecie... marzy mi się solidny sen. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

[Technologia]Czy jesteśmy w stanie obniżyć cenę wynajmu?

Chyba już wszyscy przywykli do tego, że w każdym mieście natkniemy się na inne stawki za wynajem mieszkania. Najczęściej jest tak, że im większe miasto, tym więcej zapłacimy, szczególnie jeżeli marzy nam się samo centrum. Nie ma co się oszukiwać, że trafimy na jakąkolwiek okazję. Mieszkania są coraz to droższe, większość więc woli tzw. studenckie życie. O wiele taniej nas wyjdzie, jak wynajmiemy mieszkanie z kimś, niż samemu kawalerkę. Kto się w końcu utrzyma za tak marną wypłatę? Nie licząc zapłaty za kawalerkę powinniśmy pamiętać, że dojdą do tego media i czynsz, stąd cena będzie się wahać w granicy od 1200-1600 zł na miesiąc. Istnieją jednak opłaty, które nie ulegają zmianie, niezależnie od tego, gdzie w tym momencie mieszkamy. Chodzi mi tu głównie o ceny energii. Pomimo, że są one określone w dan ym województwie, to różnica jest bardzo mała. W końcu do przeżycia niezbędna jest energia Poznań, Kraków czy Gdańsk, miasto naprawdę nie ma dużego znaczenia i tak nieustannie jej potrzebujemy. Nasz świat zależny jest od różnego gatunku sprzętu, bez którego nie moglibyśmy prawidłowo funkcjonować. Nieważne gdzie zdecydujecie się mieszkać i z kim. Są takie rzeczy, których nie zmienimy i opłaty, które stale będzie trzeba pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

piątek, 7 czerwca 2013

[Technologia]Co może mieć wpływ na zużycie prądu?

Każdy z nas wyobraża sobie niewielkie rachunki za wynajem lub prąd. Ale czy ktoś nadzoruje swoje wydatki? Spytałam moją rodzinę, czy analizować ile miesięcznie pieniędzy wydają na przykład na samo zużycie prądu. Nie bardzo zaskoczył mnie fakt, że niezbyt ich to ciekawi, po prostu płacą i już, a przecież to bardzo istotna kwestia. Poprosiłam więc mamę o rachunki, aby dowiedzieć się jak to wszystko wygląda. Zapisałam sobie również najważniejsze dane. Teraz zostało jedynie poszukać interesujących mnie informacji dotyczących zużycia energii w internecie. Niezwykle szybko natrafiłam na stronę internetową naszego dostawcy energii, który miał już przygotowany kalkulator zużycia prądu. Podzieliłam się swoim odkryciem z rodzicami i okazało się, że chociaż tani prąd nie istnieje, to jesteśmy w stanie w prosty sposób na nim oszczędzić. Musimy jednak zadbać o dyscyplinę oraz pamiętać np. o tym, że trzeba gasić za sobą światło bądź wyłączyć laptop i monitor. Aż ciężko uwierzyć, że takie niewielkie zmiany mogą posiadać tak duży wpływ na wysokość rachunków. Logiczne, że na początku zmiany nie są widoczne. Starczyły jednak 2 miesiące, aby zauważyć zmianę. Istotnie rachunki robiły się coraz to niższe. Szczerze Wam polecam zainteresować się w niedalekiej przyszłości tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

[Sport]Za co uwielbiam łyżwy?

Wiele ludzi polubiło rolki za ich niesamowitą wygodę i szybkość. Pamiętam jeszcze czasy, gdy była moda na proste wrotki. Jakoś nigdy nie umiałam na nich chociaż ustać. Ciągle tylko się wywracałam. To już na pierwszym rowerze szło mi o wiele lepiej. Moja siostra tymczasem mogła cały dzień mieć je ubrane na nogach i mknąć niczym strzała po całym parku. Nic nowego, że tak bardzo dobrze jej szło. Niemal całe zimowe ferie przejeździła na lodowisku z koleżankami. Mnie łyżwy nieco przerażały. Może to dlatego, iż byłam mała i nie umiałam hamować? Ciągle lądowałam na ogrodzeniu. Szczęśliwie moja siostra jest raczej wytrwałą nauczycielką i pomału uczyła mnie najważniejszych ruchów. Dzięki niej do teraz śmigam po lodowisku szybko i bezpiecznie. Tak samo jest z rolkami. Nie robią mi one żadnych kłopotów. Nie mam jednakże miejsca na to, by przechowywać i łyżwy, i rolki w szaf ie. Dobrze, że wymyślili coś takiego jak łyżworolki. Jedyne co muszę teraz zrobić to zamieniać kółka na płozy i to wystarcza. Co więcej są one regulowane dzięki czemu, skarpety nie mają znaczenia. Do dziś wspominam swoje pierwsze kroki na lodzie oraz lato spędzone na rolkach. To jedne z moich ulubionych wspomnień z lat młodości. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki

[Rozrywka]Moja pasja - rysowanie

Niedawno doszłam do wniosku, że muszę rozwinąć swoje hobby poza własnym zaciszem i prywatną, małą pracownią. Zwyczajnie kocham szkicować i malować, bez znaczenia dla mnie jest miejsce czy metoda. Liczy się czas spędzony nad płótnem. Pamiętam, jak jeszcze byłam małym dzieckiem, a później nastolatką. Rodzice wówczas zapisali mnie na dodatkową plastykę. Przychodziłam tam dwa razy w tygodniu z grupką moich równolatków. Naszą instruktorką była pani o niesamowitym talencie. Zawsze w myślach jej troszkę zazdrościłam. Po pewnym czasie jakoś wszystko się popsuło i pozostały zaledwie wspomnienia. Jak ja ubolewam, że przestałam rozwijać swoją pasję. Ostatecznie zaczęłam coraz bardziej tęsknić za dawną słabością. Zapisałam się więc na zajęcia warsztatowe do pałacu młodzieży, gdzie otwarto nawet dodatkową grupę dla dorosłych. O dzi wko nawet moja przyjaciółka postanowiła spróbować swoich sił. Tutaj nie ma wielkiego wpływu talent lecz zabawa. Razem poszłyśmy zakupić kilka najważniejszych rzeczy, jak mazaki, farby i ubrania ochronne, aby się przez przypadek nie pobrudzić. Muszę przyznać, że jest to najcudowniejszy pomysł na jaki wpadłam. Daje mi niesłychaną radość rysowanie z ludźmi, którzy podzielają moją pasję. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Dom]Łazienka z katalogu

Nie tak dawno pojechałam razem z rodzinką do cioci, która mieszka prawie 80 km za Warszawą. Dzięki temu równocześnie połączyliśmy przyjemne z pożytecznym. Ostatecznie mały urlop każdemu się przydaje. Stanowczo potrzebowałam tych pięciu dni spędzonych na łonie natury. Mało tego miałam okazję zobaczyć nowy dom wujostwa! Byłam ogromnie podekscytowana tym, co zobaczę zwłaszcza, że ciocia jest z zawodu projektantem wnętrz i tworzy cudne aranżacje! Naprawdę włożyła we wnętrze mnóstwo pracy, a całość daje poczucie ciepła i miłości. Zdecydowanie się nie zawiodłam! Najbardziej oczarowała mnie aczkolwiek łazienka. Była ogromna! Może wydawać się Wam to niezwykłe, lecz marzę o ekskluzywnej wannie. Niemalże wszystko było dopasowane w kolorach eleganckiej czerni i bieli. Całość doskonale uwydatniał marmur i granit. Aż zaciekawiło mnie ile takie cudo kosztuje. Wygospodarowałam więc pod wieczór wolną chwilę i zasiadłam przed laptopem. Na początek wpisałam marmury Warszawa. Wybór ogromny, a ceny astronomiczne. Tak samo było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te wykorzystane u cioci były prawie najdroższe. No cóż, może nigdy nie będzie mnie stać na tak luksusową łazienkę, jednakże powzdychać mogę. Zdradzę Wam jeszcze, że to była nieziemska kąpiel! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

[Rozrywka]W jaki sposób kształtować swoje hobby?

Ostatnio wspólnie z kuzynką zajęłam się szyciem pluszaków. W tej chwili jest to jedynie nasze hobby, ale kto wie? Każda z nas ma wydzielone konkretne zadania. Moim obowiązkiem są szkice koncepcyjne oraz wykonanie odpowiednich szablonów. Moja część zdaje się dosyć łatwa i lekka, lecz nic bardziej mylnego. Mimo, że czerpię z tego dużo satysfakcji, czasem muszę nieźle główkować. Najpierw powstają tzw. zarysy robocze. Jest ich całkiem dużo. Wszystkie postacie staram się rozrysować z każdej perspektywy. Później odrzucam te, które nie przypadły mi do gustu oraz modyfikuję pozostałe czasami coś dodając czy gumując. Wszelkie szkice lądują na tablicy, gdzie przymocowuję je przy pomocy taśmy klejącej. Czekają tak, aż podejmę ostateczną decyzję. Przy okazji pytam o zdanie k uzynkę i bliskie mi osoby. W końcu wyłaniam zwycięzcę. Ową postać rozrysowuję na większej kartce i kolejno ustalam poszczególne części, z który tworzę szablon. Ląduje on u mojej kuzynki, która stosuje go do wykrojenia materiałów, które następnie zszywa w ustaloną całość. Jest to niezwykle czasochłonne hobby i na razie stawiamy wspólnie pierwsze kroki, ale ogromnie się cieszę, że wreszcie odkryłam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

[Rozrywka]Jak urządzić przyjęcie urodzinowe?

Już za niedługo moja mama kończy magiczne 50 lat. Z tej okazji zdecydowali z tatą urządzić huczne przyjęcie. W pierwszej momencie stwierdzili, że doskonałą i przede wszystkim komfortową opcją jest restauracja. Zdecydowali się omówić całą organizację imprezy z zaprzyjaźnioną właścicielką jednego z dworków. Po długich rozmowach i debatach z tatą stwierdzili, że jednak przerobią trochę poprzednią koncepcję. Przyjaciółka nakłoniła ich na przygotowanie zabawy w całkowicie innej scenerii, czyli przepięknym parku należącym do dworku. Będzie postawiona tam olbrzymia hala namiotowa, gdzie znajdzie się cały catering plus miejsce dla gości. Mało tego na środku polanki położą parkiet, a wokół niego będą ustawione stoliki, krzesła oraz lampiony. Ogromnie spodobał mi się ten pomysł i zastanawiałam się, czy nie wykorzystać go w tra kcie organizacji swojego wesela. Tak z ciekawości wklepałam w internecie: namioty imprezowe wynajem i okazało się, że mnóstwo firm oferuje podobne usługi. Czekam teraz jak wypadnie to na imprezie mojej mamy. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zacznę zastanawiać się nad podobną aranżacją. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć

[Turystyka]Przygotowania do wyprawy w góry

Wraz z rodzicami postanowiliśmy w tym sezonie spędzić wspólne wakacje w górach w miłej, rodzinnej atmosferze. Po ciężkiej debacie wybraliśmy pobliskie Bieszczady, które dotychczas nie zostały przez nas odkryte. Dzięki przyjacielowi z pracy tata zarezerwował dla nas niewielki, drewniany dom w pięknej okolicy otulonej lasem aż na dwa tygodnie! Zdecydowanie nie mogę się już doczekać owej wyprawy! Razem z mamą opracowałyśmy nawet trasę i znalazłyśmy parę atrakcyjnych miejsc do zwiedzenia. Mimo, że tata jest tak samo przejęty całą tą wyprawą, to poniekąd marudzi z uwagi na auto, które wymaga naprawy. Terazmusimy jeszcze przyszykować cichy i rzeczy dla psa, którego obowiązkowo ze sobą zabieramy. Niewątpliwie w praniu musiało wyjść, że nie posiadamy kilku kluczowych rzeczy, dlatego zdecydowałyśmy się razem z mamą pójść na porządne zakupy. Na początku zaglądnęłyśmy do sklepu zoologicznego, gdzie zakupiłyśmy miski, s mycz oraz obrożę na kleszcze. Oprócz tego interesowały nas polary damskie. Idealnie nadają się na górską, zmienną pogodę oraz zapewniają ciepło i osłonę w zimne wieczory. Owszem na tym nasza wyprawa się nie zakończyła i w końcowym efekcie wróciłyśmy z pełnymi torbami. Teraz odliczam dni do wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

[Rodzina]Doskonały wózek dla dziecka

Moja koleżanka już niedługo spodziewa się dziecka i postanowiła wykonać gruntowny remont małego pokoju. Już od jakoś czasu miała zamiar się za to zabrać, ale do tej pory nie miała niestety skutecznej motywacji. Bardzo długo wspólnie z mężem starali się o dziecko i z tego co mi wiadomo praktycznie się poddali, aż tu pewnego razu los się do nich uśmiechnął. Można domyśleć się, że natychmiast wpadła w olbrzymią radość i wszystko zaczęła szczegółowo planować. Zagoniła męża do remontu, a mnie zaciągnęła na zakupy. Ułożyłyśmy ogólny plan na cały weekend i rozdzieliłyśmy sobie zakupy na te związane z ciuszkami, dodatkami i meblami. Szczególnie zależało jej na kupnie kołyski, małej szafki oraz lekkiego wózka, gdyż wiele na ten temat się nasłuchała. Pierwsza część wyprawy poszła w miarę szybko, dopiero te różne wózki przyprawiły nas niezły zawrót głowy. Nie dość, że bardzo drogie to i okropnie ciężkie. Zależało nam zwłaszcza na tym, by był on w miarę niezawodny i zgrabny. Kółka natomiast powinny być dość wysokie i wytrzymałe. Sprawdziłyśmy bodajże 3 sklepy i w każdym z nich były podobne modele. Na szczęście jedna z ekspedientek powiedziała, że za niecały miesiąc będzie nowa dostawa. Wreszcie ten weekend dobiegł końca. Lecę z nóg! Niech no tylko przyjdzie czas na mnie, a nie podaruje jej podobnego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

czwartek, 6 czerwca 2013

[Technologia]Czemu wypada oszczędzać prąd?

Każdy z nas przyzwyczaił się do wykorzystywania sprzętu, który potrzebuje stałego dostępu do napięcia. W aktualnych czasach młodzi ludzie nawet nie zastanawiają się, co działoby się na Ziemi w momencie, kiedy zabrakłoby na świecie prądu. Prawdopodobnie w ubiegłym roku pojawił się na jakimś z kanałów serial, który porusza podobny temat. Recenzje może nie były zbyt miłe, lecz doczekał się on swojej kontynuacji. Mówię tutaj o "Revolution". Może ktoś z Was oglądał? Obejrzyjcie przynajmniej dwa pierwsze odcinki, by uświadomić sobie, co może stać się ze światem, kiedy zabraknie głównego źródła energii. Czy ktoś w ogóle interesuje się faktem, jaka jest cena energii elektrycznej? Czy też ile jej zużywamy w ciągu miesiąca? Kupujemy sprzęt, który chwilowo jest modny. Patrzymy tylko na część jego parametrów i jakoś zawsze pomijamy pobór mocy. Przykre jest to, że niemal wszyscy obecnie skarżymy się na coraz to wyższe rachunki. Tańsza energia nie jest jedynym efektywnym sposobem na oszczędzanie. Wystarczy samodyscyplina i pamiętanie nawet o tak drobnych rzeczach jak przykładowo wyłączanie komputera i wyciąganie z kontaktu ładowarki. Przestańmy wreszcie grymasić! Zamiast być egoistami, odmieńmy coś w naszym życiu. W innym wypadku podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

[Turystyka]Panowie i ich kłopoty

Chyba praktycznie w każde lato tata mówi, że nie ma odpowiednich butów. Adidasów nie ubierze, bo noga się nagrzewa, a trampki są niewygodne. Jego zrzędzenie nie ma granic, aż nie można z nim wytrzymać! W dodatku zamówił sobie w ubiegłym sezonie sandały. Naturalnie jego duma nie pozwoliła mu zapytać kogoś o wsparcie. W końcu on wie wszystko najlepiej i nikogo nie potrzebuje. Finał jest taki, że leżą one zamknięte w szafce i czekają na lepsze czasy. Jak widać zamsz nie był dobrym wyborem. Nie dosyć, że noga mu się pociła to w dodatku ślizgała. Przerzucił się w związku z tym na zwyczajne, gumowe japonki. A mówiłam mu wstrzymaj się, pójdziemy na zakupy wraz z Tobą. Po co słuchać swojej córki? W tym rokujednak nie popełnił błędu i natychmiast zadzwonił do nas, aby zapytać, czy nie pojedziemy z nim na zakupy. Bez zastanowienia zabraliśmy go do marketu po sandały turystyc zne. Może nie są one za tanie, ale idealnie nadają się na upał i piesze wycieczki. Obecnie tata zawsze ma je przy sobie i na szczęście nie wpadł na błyskotliwy pomysł, aby założyć do nich np. białe skarpetki. Ach ta męska duma. Chyba nigdy do końca nie zrozumiem mężczyzn, nawet nie będę próbować. Dobrze, że potrafią jeszcze przyznać się do pomyłki. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

[Sport]Faceci i ich pasje

Mój chłopak niedawno odkrył sobie nową pasję, która dostarczy mu odpowiedniej dawki adrenaliny. Oczywiście nie spytał mnie o zdanie, standardowo koledzy w pracy go skusili i jakoś tak wyszło, że zdecydował się z nimi chociaż raz pojechać. Na początku miał dosyć spore wątpliwości czy wspinaczka to dyscyplina dla niego, lecz szybko zmienił podejście. To wszystko tak mocno go pochłonęło, że jak tylko ma wolną chwilę, wrzuca swoje rzeczy i pędzi na Jurę. Każdy sport jednak trochę kosztuje, w szczególności jeśli musimy kupić całe wyposażenie. Przenigdy nie zapomnę, gdy zabrałam się z nim i jego znajomym do centrum handlowego, aby nabyć kompletny sprzęt wspinaczkowy. Chłopcy ruszyli w stronę sklepu sportowego natomiast ja, wykorzystałam całą sytuację i postanowiłam zrobić zakupy w galerii. Zdziwił mnie fakt, że prędzej skończyłam niż oni. W dodatku z dążyłam kupić wszystko na obiad w markecie, a ci nadal zastanawiali się nad butami. Pierwszy raz to mężczyźni byli znacznie bardziej niepewni niż ja. Chociaż najbardziej przestraszył mnie rachunek. Niby sport jest tani... Kto tak stwierdził? To nawet karnet miesięczny na siłownię jest w znacznym stopniu tańszy! Mam tylko nadzieję, że ten ekwipunek starczy na długo. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja