Straciłeś pracę i jesteś podłamany? Mamy dla ciebie porady, które nie pozwolą ci zostać skazanym na długą przygodę z bezrobociem.
piątek, 21 czerwca 2013
[Biznes]Moja przyjaciółka i jej plany
Moja przyjaciółka parę lat temu założyła własną firmę, która kompleksowo organizuje przyjęcia i bankiety. Mimo panującego powszechnie kryzysu, całkowicie dobrze prosperuje na runku. Kobieta ma zwyczajnie dar. Ostatnimi czasy stwierdziła, że chce rozszerzyć swoją dotychczasową ofertę o 2 nowe usługi. Jedną ma być możliwość rezerwowania terminów online. Wymaga to jednakże trochę pracy, gdyż dotychczasowa strona jest raczej marnej jakości. Szczęśliwie mam trochę czasu, żeby jej z tym pomóc. Mając już jeden kłopot z głowy, zajęła się kolejnym projektem. Bardzo zależało jej, żeby samodzielnie móc organizować wynajem namiotów. Ma to ogromne znacznie przy zabawach, które odbywają się w plenerze. Nie byłabym zmuszona wtedy przejmować się kolejnymi kosztami. Jej mąż ma parę składów budowlanych i nawet wygospodarował miejsce do przechowania namiotów. Hala magazynowa idealnie spełni się w tej roli. Niestety będzie zmuszona do zaciągnięcia kredytu, ponieważ koszty tego sprzętu są niebagatelne, a nie ma ona takich oszczędności. Ogromnie ją podziwiam za całą nieustępliwość oraz fakt, że sama zbudowała firmę od podstaw bez niczyjej pomocy. Jest ona w istocie niebywale grzeczną osobą. Jej pozytywne podejście do świata i radość przyciągają masę klientów. Trzymam za nią mocno kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.